Opaska na kolano Neevo

99,99 zł199,99 zł
412 opinii

Zapomnij o owijaniu całego stawu. Cały nacisk idzie w to jedno ścięgno, które naprawdę daje ci w kość.

  • Nacisk trafia w jeden punkt wielkości monety, nie w cały staw
  • Silikonowa wkładka trzyma się skóry — nie zjeżdża w trakcie serii
  • Przewiewna tkanina — bez efektu sauny, bez mokrej obwódki
  • Jeden regulowany rozmiar — od szczupłych nóg po mocniejsze
Wysyłka w 24 godziny 60 dni na zwrot Bezpieczna płatność
American Express Apple Pay Diners Club Discover Google Pay JCB Maestro Mastercard Union Pay Visa
Problemem nie jest kolano. Problemem jest to, gdzie idzie siła.

Problemem nie jest kolano. Problemem jest to, gdzie idzie siła.

Każdy krok, każde wejście po schodach, każde wstanie z krzesła przepycha zaskakująco dużą siłę przez jeden malutki punkt tuż pod rzepką — obszar wielkości monety.

Opaski i rękawy owijają cały staw. Rozkładają nacisk wszędzie, czyli nie skupiają go nigdzie. Neevo robi dokładnie odwrotnie.

To nie jest orteza. Jest mniejsza — i to celowo.

To nie jest orteza. Jest mniejsza — i to celowo.

Orteza owija cały staw w neopren i liczy na najlepsze — trochę jak bandażowanie całej ręki, żeby ochronić jeden palec.

Neevo robi jedno zadanie. Kładzie nacisk dokładnie w tym miejscu, w którym kumuluje się siła, i przekierowuje ją dalej. Pomyśl o drzwiach, które się zacinają: możesz je dalej dopychać albo wyprostować ościeżnicę, żeby chodziły lekko. Neevo prostuje ościeżnicę.

Zostaje dokładnie tam, gdzie ją założysz.

Zostaje dokładnie tam, gdzie ją założysz.

Największy zarzut wobec pasków na kolano jest prosty: zjeżdżają. Przy wykrokach, w biegu, nawet na spacerze do sklepu — więcej czasu schodzi na poprawianie niż na ruch.

Silikonowa wkładka Neevo trzyma się bezpośrednio skóry i blokuje się w miejscu. Jedna klientka przebiegła w niej całe 10 km. Inna przeszła cztery dni błotnistych szlaków. Ani drgnęła.

Noś 10 godzin. Zapomnij, że ją masz.

Noś 10 godzin. Zapomnij, że ją masz.

Większość stabilizatorów zamienia nogę w saunę po pół godziny. Neevo ma przewiewną tkaninę o otwartym splocie, przez którą przechodzi powietrze — bez zbierającego się potu, bez swędzenia, bez odparzeń.

Noś pod spodniami do pracy, pod legginsami albo pod getrami piłkarskimi. Nikt nie zauważy. Ale twoje kolano owszem.

6 400+ kolan znów w grze

Opinie klientów

4,8

412 opinii

5 gwiazdki 340
4 gwiazdki 54
3 gwiazdki 15
2 gwiazdki 3
1 gwiazdki 0
Zbigniew R.🇵🇱PLZakup potwierdzony

Sześćdziesiąt dwa lata i dalej gram w badmintona cztery poranki w tygodniu. Ból zaczynał się gdzieś w trzecim secie i zostawał ze mną do wieczora. Dwa tygodnie i przestałem go zauważać. Jedną trzymam w torbie, drugą w aucie, żeby nigdy nie zostać bez.

Mariusz A.🇵🇱PLZakup potwierdzony

Cały dzień w górę i w dół po rusztowaniu. Najgorsze były schody, a schodzenie dużo gorsze niż wchodzenie. Założyłem pod spodnie robocze i pod koniec pierwszej zmiany zorientowałem się, że ani razu nie pomyślałem o kolanie. Nie zdarzyło mi się to od dwóch lat.

Patrycja N.🇵🇱PLZakup potwierdzony

Do biegania działa dokładnie tak, jak obiecują. Cztery gwiazdki tylko dlatego, że sama musiałam dojść, jak ją ustawić — ma siedzieć pod rzepką, nie na niej. Jak już trafiłam, różnica była oczywista. Rysunek w pudełku oszczędziłby mi tygodnia.

Kamil H.🇵🇱PLZakup potwierdzony

Czternaście kilometrów do pracy rowerem w jedną stronę. Kolano protestowało na każdym podjeździe. Trzy tygodnie z tym i podjazdy znów są po prostu podjazdami. Pod kolarkami nic nie obciera, a tego się trochę obawiałem.

Bernadeta O.🇵🇱PLZakup potwierdzony

Dwunastogodzinne dyżury na twardej posadzce. Próbowałam opasek, tejpów, żeli, wszystkiego. To jedyna rzecz, którą przechodziłam cały dyżur bez poprawiania. Dwie koleżanki już pytały, skąd mam.

Tomasz M.🇵🇱PLZakup potwierdzony

Porządny sprzęt na orlik. Trzyma się tam, gdzie ją założysz, i po dziesięciu minutach zapominasz, że ją masz. Odejmuję gwiazdkę, bo pasek jest u mnie odrobinę za długi i muszę chować nadmiar, ale to drobiazg.

Jolanta P.🇵🇱PLZakup potwierdzony

Czterdzieści godzin tygodniowo w magazynie, przez pół dnia w przysiadzie przy podnoszeniu. Zaczynałam bać się poniedziałków. Miesiąc później skończyłam tydzień bez tego głębokiego bólu za rzepką, który wracał ze mną do domu.

Krzysztof D.🇵🇱PLZakup potwierdzony

Osiemnaście dołków kończyło się kuśtykaniem do auta. Teraz schodzę z ostatniego greenu tak samo, jak wchodziłem na pierwszy tee. Partnerzy zauważyli różnicę, zanim zdążyłem cokolwiek powiedzieć.

Agnieszka B.🇵🇱PLZakup potwierdzony

Cztery dni w Bieszczadach z tym na kolanie. Mokro, błoto, strome zejścia — czyli dokładnie to, co zawsze wykańcza mi kolana. Ani razu nie zjechała, a po powrocie odpadły mi zwykłe dwa dni dochodzenia do siebie.

Rafał S.🇵🇱PLZakup potwierdzony

Wróciłem na koszykówkę dwa razy w tygodniu, a już właściwie odpuściłem. Trzeba kilku dni, żeby przyzwyczaić się do nacisku, ale potem przestaje się go czuć. Dopłaciłbym za ciemniejszą wersję kolorystyczną.

Marta K.🇵🇱PLZakup potwierdzony

Mam działkę i klękanie zrobiło się prawie niemożliwe. Założyłam w pierwszą sobotę po dostawie i przesadzałam przez cztery godziny. Wstałam na końcu bez łapania się płotu.

Dariusz F.🇵🇱PLZakup potwierdzony

Dwa labradory, półtorej godziny spaceru dziennie i kolano, które zaczęło wyznaczać limit kilometrów. Koniec z tym. W niedzielę zrobiliśmy jedenaście kilometrów i spokojnie szedłbym dalej.

Natalia H.🇵🇱PLZakup potwierdzony

Wskoki na skrzynię i wall bally to dwa ruchy, które po cichu odpuszczałam od prawie roku. Trener podsunął pasek na ścięgno rzepki. Pierwszy trening na pełnym zakresie bez tego ostrego zahaczenia i prawie się popłakałam.

Grzegorz W.🇵🇱PLZakup potwierdzony

Uczciwie: pomaga, ale nie z dnia na dzień. Pierwszy tydzień prawie nic nie czułem i o mało nie odesłałem. Gdzieś koło dziesiątego dnia coś drgnęło i dziś powiedziałbym, że bólu jest może o dwie trzecie mniej. Warto wytrwać, tylko nie liczcie na efekt od razu.

Kamila W.🇵🇱PLZakup potwierdzony

Przeszłam Orlą Perć z jedną na każdej nodze. Zejście to kilka kilometrów po kamieniach i normalnie właśnie tam się rozsypuję. Wróciłam do auta z zakwasami w udach i zerem w kolanach.

Sławomir L.🇵🇱PLZakup potwierdzony

Zabrałem na tydzień na narty. Pod bielizną termiczną w ogóle nie czuć, że jest, i wytrzymała wszystkie sześć dni. Jedyny minus to że silikon robi się ciepławy, jak stoi się długo w kolejce do wyciągu, ale na stoku jest idealnie.

Najczęstsze pytania

Czym to się różni od ortezy na kolano?

Orteza owija i ściska cały staw — ogranicza ruch, grzeje i nie dotyka prawdziwego problemu. Neevo kładzie skupiony nacisk na jeden punkt, ścięgno rzepki, i przenosi z niego siłę. To różnica między reflektorem a laserem.

Próbowałem ortez i opasek, nic nie działało. Dlaczego to ma zadziałać?

Bo tamte nie celują we właściwe miejsce. Opaski ściskają całe kolano, ortezy blokują cały staw. Żadna nie trafia w ścięgno, w którym faktycznie kumuluje się siła. Neevo trafia — i dla większości osób to wystarcza.

Wygląda na małą. Czy to w ogóle coś daje?

Słyszymy to często. Ale plaster też jest mały, a skalpel mniejszy od młota. Rozmiar nie jest tu istotny — precyzja tak. Neevo jest mała, bo musi zakryć tylko jeden punkt.

Czy będzie pasować na moje kolano?

Tak. Regulowany pasek pasuje na każdy kształt i obwód nogi — szczupłą, wysportowaną i mocniejszą. Bez tabeli rozmiarów, bez centymetra. Owiń, dociągnij, gotowe.

Czy zjeżdża w trakcie ćwiczeń?

Nie. Silikonowa wkładka trzyma się skóry i zostaje na miejscu — na biegu, przy wykrokach i na długich wędrówkach.

Czy mogę nosić ją cały dzień?

Jak najbardziej. Przewiewne materiały oznaczają brak potu i swędzenia nawet przez dziesięć godzin. Noś pod spodniami, legginsami albo skarpetami — niewidoczna, a pracuje.

A jeśli u mnie nie zadziała?

Masz 60 dni na zwrot pieniędzy. Jeśli to nie dla ciebie, odeślij i dostajesz pełny zwrot — bez formularzy i bez tłumaczenia się.